Warsztaty firmowe czy szkolenie wyjazdowe to jedna z najbardziej wymagających form wydarzenia korporacyjnego. Wyjazdowe szkolenie to taki balans między solidną dawką wiedzy a logistyczną układanką i wspólną zabawą. Kiedy to zadziała, masz zespół naładowany motywacją. Kiedy zawiedzie planowanie – cóż, masz po prostu bardzo drogą fakturę za wspólny spacer i hotel, z którego niewiele wynika dla biznesu.
Zadbaj o „dobry klimat” w sali
Zanim zaczniesz planować prezentacje, spójrz na salę jak na miejsce, w którym Twoi ludzie spędzą kilka intensywnych godzin. Największym wrogiem koncentracji jest zmęczenie zmysłów. Jeśli sala jest ciemna, mała duszna lub panuje w niej chaos, zespół szybko poczuje znużenie.
Wybieraj miejsca z dostępem do światła dziennego, ale upewnij się, że masz możliwość miękkiego przyciemnienia okien, by ekran z prezentacją był czytelny. Zadbaj o to, by technologia nie była zbyt przytłaczająca – dyskretnie ukryte okablowanie i czyste, ciepłe oświetlenie sprawiają, że przestrzeń staje się bardziej domowa, a mniej biurowa. To podświadomie obniża poziom stresu u uczestników.
Nagłośnienie dostosowane dla większych grup
Nic tak nie buduje dystansu, jak prelegent, którego ledwo słychać lub system nagłośnieniowy, który drażni ucho metalicznym brzmieniem. Zamiast stawiać wielkie kolumny estradowe, lepiej rozmieścić kilka mniejszych punktów dźwiękowych, które równomiernie wypełnią salę. Dzięki temu prowadzący nie musi krzyczeć, a uczestnicy z ostatnich rzędów słyszą każde westchnienie i emocję w głosie. To buduje intymność i sprawia, że warsztaty zamieniają się w ciekawą rozmowę, a nie nudny wykład.
Technologia jako niewidzialny asystent
Dobrze zaplanowane warsztaty to takie, w których technika po prostu „jest” i nie przypomina o swoim istnieniu awariami. Stabilne Wi-Fi, które udźwignie wspólne ćwiczenia online, czy niezawodny pilot do slajdów, to fundament spokoju organizatora.
Warto pomyśleć o detalach, które pozytywnie zaskoczą np. o stacji do ładowania telefonów w kąciku kawowym, by nikt nie musiał nerwowo szukać gniazdka pod ścianą. Zadbaj też o to, aby uczestnicy mogli bez problemu korzystać z laptopów do robienia notatek lub szukania informacji. Gdy wszystko działa płynnie, uczestnicy mogą w 100% skupić się na merytoryce, a Ty na budowaniu relacji z zespołem.
Szanuj energię swoich ludzi
Najważniejszą częścią warsztatów są przerwy. To wtedy rodzą się najlepsze pomysły i wyjaśniają nieporozumienia. Nie bój się „luźnej” agendy. Zaplanuj bloki merytoryczne tak, by kończyły się krótkim wyjściem na świeże powietrze lub wspólną, nieformalną kawą.
Dobra kawa i lekkie przekąski to paliwo dla mózgu. Unikaj ciężkich obiadów między blokami, po których jedynym marzeniem zespołu jest drzemka. Lekkość w menu przekłada się na lekkość w myśleniu.
Potrzebujesz wsparcia? Jesteśmy obok.
Jeśli czujesz, że logistyka i techniczne aspekty wyjazdu odbierają Ci radość z planowania – po prostu daj nam znać. W RESTart Event (https://restartevent.pl/) uwielbiamy brać na siebie te wszystkie „trudne” detale.
Pomożemy Ci dobrać wyposażenie sali, które stworzy przytulny nastrój, a zarazem będzie funkcjonalny, dopilnujemy, by cały sprzęt był na swoim miejscu i będziemy czuwać w cieniu, byś Ty mógł być w pełni dla swoich ludzi. Naszą misją jest sprawić, byś na własnym evencie czuł się tak samo swobodnie i komfortowo jak Twoi uczestnicy.
